SUPER SZYBKA KAMERA

Parę lat temu, trafiłem na bardzo ciekawy temat, którego bohaterem była super szybka kamera. Pisząc „super szybka” nie przesadzam ani trochę. Mowa bowiem o „sprzęcie” potrafiącym zarejestrować ruch światła. Udało się to naukowcom z MIT. Stworzyli on nowy system obrazowania, który umożliwia uzyskanie danych wizualnych z prędkością jednego biliona klatek na sekundę.

Może nie każdy wie o co chodzi z tymi klatkami na sekundę. Zapraszam więc do krótkiego materiału, który w bardzo prosty i czytelny sposób wszystko objaśnia.

Wracając do wątku głównego. Prędkość światła – 299 792 458 m/s. Poniżej możecie zobaczyć symulację obrazującą przybliżony czas potrzebny światłu, aby pokonać dystans dzielący Ziemię i Księżyc.

Kamera jest tak szybka, że pozwala uzyskać zapis w zwolnionym tempie błysku światła przemierzającego długość butelki o pojemności jednego litra, odbijającego się od nakrętki i wracającego z powrotem do jej dna. Myślę, że poniższy materiał lepiej to pokaże.

SUPER SZYBKA KAMERA


System opiera się na technologii zwanej kamerą smugową, wdrożonej w całkowicie nieoczekiwany sposób. Apertura kamery smugowej to wąska szczelina. Cząstki światła – fotony – wchodzą do aparatu przez szczelinę i są przekształcane w elektrony, które przechodzą przez pole elektryczne, które odchyla je w kierunku prostopadłym do szczeliny. Ponieważ pole elektryczne zmienia się bardzo szybko, odchyla elektrony odpowiadające fotonom późnego nadejścia, bardziej niż te, które odpowiadają wczesnym przybywającym.

Zasadę działania kamery smugowej objaśni EMCE.

Obraz wytwarzany przez kamerę jest zatem dwuwymiarowy, ale tylko jeden z wymiarów – odpowiadający kierunkowi szczeliny – jest przestrzenny. Drugim wymiarem, odpowiadającym stopniowi ugięcia, jest czas. Obraz przedstawia zatem czas nadejścia fotonów przechodzących przez jednowymiarowy kawałek przestrzeni.

(NIE)nudna nauka


Zdaję sobie sprawę, że nie każdy zainteresuje się powyższą nowinką. Ponieważ niestety dość ciężkim tematem jest nauka. Lecz z drugiej strony naprawdę warto mieć świadomość, co jako ludzkość odkrywamy. „Apropos” odkrywania. Właśnie znalazłem informację, że kamera którą wyżej opisałem, już nie jest taka „super” szybka. Naukowcy z Caltechu skonstruowali „maszynę”, która jest aż 10 razy szybsza! Można już mówić na poważnie o zatrzymywaniu czasu. Kamer jest tak „piekielnie” szybka, że pozwala obserwować w zwolnionym tempie samo światło. Niżej możecie zobaczyć impuls laserowy przy 2,5 Tfps.

Szok!
Mało mam jednak materiałów obrazujących jak ten sprzęt działa. Więc uznałem, że zmieniać wpisu nie będę, bo wcześniejsza odsłona kamery ma obszerniejszą dokumentację, która bardzo jasno pokazuje sposób działania ów technologi, która jest bardzo podobna dla obu urządzeń.

Brak komentarzy

Skomentuj