PAPIEROWE FALE – |~~|

Dziś będą papierowe fale…
Jednak po kolei. Tworzę projekt pod tytułem „MELODIA GWIAZD”. Jest on tworzony na bazie makiet, które wykonuję w całości z papieru. Więcej o tym możecie przeczytać klikając na poniższe linki.

PROJEKT Z PAPIERU – WSTĘP
^/\^ – OPIS POWSTAWANIA PIERWSZEGO ZDJĘCIA

POCZĄTEK


Kolejne zdjęcie powstało jako przedostatnie, lecz w cyklu prezentowane jest jako drugie i właśnie w takiej kolejności będę prezentował wszystkie fotografie, a bardziej prace nad nimi. A propos prezentowania. Dziś będzie minimalistycznie niestety. W prawdzie uwielbiam fotografię minimalistyczną, ale chyba nie o to w niej chodzi, aby ograniczać liczbę zdjęć… Przy tej makiecie było po prostu zbyt dużo zamieszania.

OCEAN – PAPIEROWE FALE


W jaki sposób przygotować papier, aby przypominał fale? No właśnie… Wykonanie gór z pierwszej makiety, to dość oczywista sprawa. Jednak z wodą był większy problem. Na początku myślałem nawet o użyciu silikonu, który już na starcie odpadł – projekt z PAPIERU. Jednak wpadłem na pomysł z użyciem go nieco inaczej. Mowa o wykonaniu „fal” w całości z silikonu i przykrycie ich papierem. Takie naciągane mocno papierowe fale, ale to był mój punkt zaczepienia od którego zacząłem pracę.

KRZYSZTOF JEŻYNA BLOG MELODIA GWIAZD PROJEKT Z PAPIERU REALIZACJA PAPIEROWE FALE

Wyszło tak jak wyszło. Nie był to efekt zadowalający. Nawet po przykryciu papierem całość wyglądała źle. Jako ciekawostkę dodam, że pierwotny plan zakładał pojawienie się drabiny w centrum kadru. I to właśnie na „zgliszczach” tej makiety powstała końcowa fotografia.
Nie wychodziło mi z falami, lecz nie chciałem tracić czasu i przystąpiłem do ustawiania światła.

KRZYSZTOF JEŻYNA BLOG MELODIA GWIAZD PROJEKT Z PAPIERU REALIZACJA PAPIEROWE FALE

Chmury widziane w górnej części zdjęcia przymocowałem do wcześniej wykonanego „rusztowania”. Nic skomplikowanego, parę drutów i tyle.

KRZYSZTOF JEŻYNA BLOG MELODIA GWIAZD PROJEKT Z PAPIERU REALIZACJA PAPIEROWE FALE (5)

Widzicie również, że zacząłem usuwać silikon, który okazał się mało dobrym pomysłem. Światło było bardzo podstawowe, ponieważ poza prostą lampą do światła stałego, użyłem jedynie jarzeniówki. Później jeszcze dodałem dodatkowe źródło światła…

CHMURY + UV


Zacząłem pracować na chmurami. Okazało się, że to dość precyzyjna robota. Gniotłem i wywijałem papier na różne strony, aż do uzyskania odpowiedniego efektu. Zamocowałem całość na klipsy, by móc przesuwać swobodnie i korygować wysokość. Często poprawka o 1cm robiła ogromną różnicę. To wynikało z niewielkiej odległości papieru od obiektywu.
Jeśli natomiast chodzi o wodę, wpadłem na pomysł, aby zwilżyć papier. Miało to na celu swobodniejsze przyleganie papieru do siebie. Pomogło to również połączyć wszystko w całość. 

KRZYSZTOF JEŻYNA BLOG MELODIA GWIAZD PROJEKT Z PAPIERU REALIZACJA PAPIEROWE FALE

Plan nabierał kształtu. Jednak wszystko było zbyt „płaskie”. Zmniejszyłem nieco oświetlenie i wpadłem na pomysł, aby niebieski kolor uzyskać używając światła UV.
Jeśli chodzi o sposób zawieszenia górnych elementów kadru, to mam jedną fotografię z prac nad wcześniejszą wersją. Dół jak również tło zmieniłem, jednak góra została taka sama.

KRZYSZTOF JEŻYNA BLOG MELODIA GWIAZD PROJEKT Z PAPIERU REALIZACJA PAPIEROWE FALE

Kolejnym elementem wymagającym poprawy była woda. Praca polegała na odpowiednim formowaniu papieru. Monotonne lecz niezwykle ważnie zajęcie. Woda był głównym elementem zdjęcia, więc musiała dobrze wyglądać.

Poniżej możecie zerknąć na film prezentujący rozbiórkę całej makiety. Bardzo dobrze pokazuje poszczególne „warstwy”.

Efekt końcowy.

KRZYSZTOF JEŻYNA BLOG MELODIA GWIAZD PROJEKT Z PAPIERU REALIZACJA PAPIEROWE FALE EFEKT KOŃCOWY

Ekspresowo i mocno pobieżnie opisałem tytułowe „papierowe fale”. Ale tak jak wspomniałem wcześniej, było dużo zamieszania z tym zdjęciem. Tak na dobrą sprawę jest to trzecia wersja. Na początku(zdjęcie nad materiałem wideo) miała być na dole trawa, na kolejnym zdjęciu, trawa zniknęła, a drabina, która jest również w pierwszej „odsłonie” zmieniła swoje położenie z tła niemal na pierwszy plan. Tylko po to, aby w finalnej wersji, znaleźć się poza kadrem…

No Comments

Post A Comment