APARAT NA POCZĄTEK

Wybieracie aparat na początek i zastanawiacie się może nad tym, czy dopłacić trochę i wziąć droższy sprzęt? Droższy od razu kojarzy się z lepszym. Ale co to znaczy lepszy? Przeważnie mowa o większej ilości punktów krzyżowych, mniejszych szumach przy wysokim ISO, czy dodatkowo uszczelnionym korpusie, szybszych zdjęciach seryjnych. Przy obiektywach najczęściej cenę podbija jego jasność i solidność konstrukcji.

APARAT NA POCZĄTEK Krzysztof Jeżyna Blog WpisŹródło: Pinterest

A może dołożę?


Czy zatem dokładając parę tysięcy, dostajemy “lepszy” aparat, obiektyw. Konstrukcyjnie tak. Ale pamiętajcie o najważniejszym, to nie sprzęt robi zdjęcia! Jeśli zaczynacie swoją przygodę z fotografią, to po co Wam profesjonalny aparat i super jasny obiektyw? Masz kasy jak lodu, proszę Cię bardzo, ale moim zdaniem najpierw trzeba nauczyć się chodzić, a później biegać. Małą głębie obrazu-f/1.8, uzyskacie nawet w tanich obiektywach. Sprzęt tego typu można nabyć już w przedziale cenowym 500-900zł, w zależności od posiadanego systemu. Poznajcie w praktyce co to jest głębia ostrości, nauczcie się ją wykorzystywać. Zobaczycie, że ma ona mocne, ale i słabe strony.

APARAT NA POCZĄTEK Krzysztof Jeżyna Blog WpisŹródło: Pinterest

Podobna sprawa jest z aparatem. Nie ma sensu zaczynać przygody z fotografią, aparatem pełnoklatkowym. Wiem, pewnie na forach przeczytacie o innej plastyce obrazu, większych możliwościach w postprodukcji itp. Ale są to sprawy czysto techniczne. Nie dajcie wmówić sobie, że musicie posiadać wszystko co najlepsze. Bardzo szybko wciągniecie się w wyścig po coraz lepszy sprzęt, tracąc równocześnie ducha tworzenia coraz lepszych zdjęć. Sprzęt fotograficzny, to tylko narzędzie. Od Waszej motywacji i ciężkiej pracy zależy efekt.

APARAT NA POCZĄTEK Krzysztof Jeżyna Blog WpisŹródło: Pinterest

Podsumowując, uważam, że na początku przygody z fotografią, nie warto inwestować w droższy sprzęt. Nie wiemy w jakim kierunku pójdziemy dalej. Czy przyda nam się szybsza migawka, czy może większa matryca. Tak samo z obiektywami. Na początek najlepszym moim zdaniem wyborem jest zastaw ze szkłem “KITowym”, np. 18-55, 18-105. Zoom, to jednak zoom i warto z nim się zaprzyjaźnić już na samym początku. Stałki mają swoje ogromne plusy, ale na początek opcja zoomu w „nogach”, może być uciążliwa. Oczywiście jeśli mamy zapas gotówki, to dobrym uzupełnieniem zestawu będzie jasny obiektyw np. 35mm f/1.8.

APARAT NA POCZĄTEK Krzysztof Jeżyna Blog WpisŹródło: Pinterest

APARAT NA POCZĄTEK – JAKI KONKRETNIE?


Przykładowym zestawem firmy NIKON, może być Nikon D7000 + 18-105 mm ED VR Kit. Sam miałem ten zestaw i byłem bardzo zadowolony. Później kupiłem stałoogniskową trzydziestkę piątkę ze światłem f/1.8. Skończyłem na Nikon AF-S 17-55 mm f/2.8 DX IF-ED. Świetny obiektyw stworzony pod format DX. Body posłużyło mi bardzo długo i mogę je polecić z czystym sumieniem. Jest to już stary model, ale gdzieniegdzie można natknąć się na te zestawy w cenie ok 3,800 zł. Zaś na nieco ponad dwa tysiące. na allegro możecie nabyć w stanie używanym. Jeśli chodzi o Canon’a, to myślę, że na początek bardzo dobrym wyborem będzie model 6D. Ten występuje w zestawach z obiektywem 24-105mm F3.5-5.6.

APARAT NA POCZĄTEK Krzysztof Jeżyna Blog WpisŹródło: Pinterest

MAŁA PORADA …


… na przyszłość. Jeśli już wymieniacie sprzęt na lepszy, to sprzedajcie stary, którego nie używacie. Poważnie piszę. Wiem, wiem sentyment itp. Ale czy Wy chcecie fotografować, czy otwierać muzeum? Pamiątką po danym obiektywie lub aparacie niech będą zdjęcia, a nie sprzęt. Jeśli przywiązujecie się do sprzętu, to znaczy, że jest on dla Was ważniejszy niż zdjęcia nim wykonane. Dlaczego piszę o tym akurat w tym wpisie? Bo zaczynając przygodę z fotografią powinniśmy również nauczyć się, że im mniej sprzętu tym lepiej. Aspekt finansowy jest również istotny.

Brak komentarzy

Skomentuj